Nie mogłem się oprzeć kolejnej próbie nagrania. Testowałem nowe rozwiązanie z dźwiękiem i chyba efekt zadowalający. Napisz w komentarzach czy jest OK. Wcześniej na filmie można było uszy stracić (ponoć). Wybaczycie? :)
wtorek, 9 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Palancie zdejmij ten biały gajer.
OdpowiedzUsuń na zawszeMoniko, daruj sobie :) Dla Ciebie założę nawet żółty, zielony, czerwony.
OdpowiedzUsuń na zawszePracuj nad rękoma, bo wygląda jak miałbyś ADHD. Podobają mi sie kolorki w intro! Czekam na czerwoną marynarkę hehehehe
OdpowiedzUsuń na zawszezwykła gestykulacja połączona z małym stresem. ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo fakt, że na Bloggerze niezbyt wygodnie się komentuje.
OdpowiedzUsuń na zawszeLubię oglądać video, chyba bardziej niż czytać wpisy. :)
Jak nagrywałeś dźwięk?
OdpowiedzUsuń na zawszeAnonimowy, dźwięk nagrywałem poprzez mikrofon pojemnościowy Studio Projects B3 + przedwzmacniacz VTB1 + karta ESI MAYA 44. Razem efekt taki jak na nagraniu. Słaby mimo wszystko, bo całość nagrana cicho. W dalszej obróbce usunięte szumy, dodane wszystko do programu Movie Maker (nie polecam) i utworzony plik wmv. Całość skompresowana przez kiepskie kodeki i zapisana, a następnie wysłana do YouTube gdzie nastąpiła kolejna kompresja na flv. Generalnie to co w sieci widoczne i słyszalne odbiega od oryginału. Natomiast to takie próby i testy, na szybko. Kolejne będą zdecydowanie ciekawsze i nienaganne technicznie.
OdpowiedzUsuń na zawszejak dla mnie zbyt długo mruga na czarnym tle końcowy napis wideo, intro 10sek byłoby wystarczające
OdpowiedzUsuń na zawszeAnonimowy, dzięki za sugestię :)
OdpowiedzUsuń na zawsze