wtorek, 9 marca 2010

Marazm, ale do przełknięcia

Czasami jest w życiu tak, że albo zrobiliśmy bardzo wiele i nic nam się nie chce lub nie potrafimy, a innymi razy robimy wiele, a czujemy się jak gdyby nic produktywnego nie wychodziło. Jednak te męczące chwile można opanować. Tu dążę z świeżym przekonaniem, że jednak wiedza z książek o rozwoju osobowości i pracy nad umysłem daje wiele możliwości. Nauczyłem się, że wszystko zależy od nas samych i zawsze decydujemy o tym co robimy. Dlatego jeśli ogarnia Cię dolina w pracy czy życiu osobistym to naprawdę zastanów się porządnie czy jest to sytuacja bez wyjścia.

Nie będę tu polecał tytułów, bo nie o to chodzi. Jednak wierzę, że wiele informacji i sposobów na opanowanie ciężkich chwil pochodzi z książek, które przeczytałem. Zatem polecam czytaniee i wierzcie, że gdyby nie te książki, to nie napisałbym tego wpisu. Jeśli nie jest on pozytywny, to chociaż pomyśl, że w czasie czytania tego wpisu Twój umysł na chwilę się zatrzymał i zapytał samego siebie "jak to jest z naszym marazmem?".

0 komentarze:

Prześlij komentarz